Friday, 14 June 2013

Porady starej wyjadaczki dla młodych tłumaczy 27



The treacherous participle Imiesłów-zdrajca

Pokusa sięgania do present participle wszędzie tam, gdzie w języku polskim pojawia się rzeczownik odczasownikowy (rzeczownik odsłowny)  typu: prowadzenie, sprowadzenie, uwłaszczenie (po angielsku ta forma gramatyczna nazywa się the gerund) trapi wielu Polaków – użytkowników języka angielskiego. Tymczasem present participle użyty w roli rzeczownika pojawia się tylko w określonych kontekstach, i to przeważnie języka potocznego. W bardziej urzędowych kontekstach język angielski „preferuje” zdania podrzędne zamiast wyrażeń z present participle zastosowanego jako domniemany odpowiednik polskiego rzeczownika odczasownikowego. Co ciekawe, Polacy często posługują się w tłumaczeniu formą present participle nawet tam, gdzie w pierwotnym tekście polskim w ogóle nie było rzeczownika typu chwalenie, budowanie, gromadzenie. Oto kilka przykładów:

Polski tekst:
Jego poezja pamięta o tym, by chwalić istnienie, błogosławić niedoskonałemu światu i bez obawy śmieszności głosić, że to, co duchowe, jest niezbędne dla kultury.

Zdanie to przetłumaczono w taki sposób:

*In his poetry he keeps in mind praising what exists, blessing the imperfect world and emphasising, without the fear of being ridiculed, that the spiritual is essential in culture.

Widzimy, że present participle pojawił się tam, gdzie nawet nie było, „pokusy” w postaci rzeczownika odczasownikowego,  natomiast  istnienie zostało przetłumaczone jako what exists. W przekładzie ww. zdania nie musimy rezygnować z formy bezokolicznikowej (infinitive), jednak aby je zgrabnie przetłumaczyć można trochę zmodyfikować czasownik w orzeczeniu:
*In his poetry he never forgets to praise existence, bless the imperfect world and emphasise without the fear of being ridiculed that the spiritual is essential in culture.

W następnym przykładzie w polskim tekście rzeczowniki pochodne od form czasownikowych pojawiły się kilkakrotnie a „tłumacz” znów zastosował present participle, nie zawsze tam, gdzie można było. Zresztą przytrafiły się mu też inne, poważniejsze błędy (omawiane w poprzednich wpisach na tym blogu):

* The chairman of the Polish Historical Society Andrzej Chwalba suggested making the reunions more international by inviting the foreign scholars from different countries. It was only a partial success in 2004 mainly because the guests were not always able to speak Polish fluently enough and conducting the meeting in a few languages restricted the contact with the audience comprised in a great part from the Polish historians.  . . .The key role played the existence of infrastructure adjusted to the needs of such international congress in Kraków, especially the congress center having the class of Auditorium Maximum.

Polski tekst brzmiał:

*Prezes oddziału Polskiego Towarzystwa Historyków prof. Andrzej Chwalba zaproponował wówczas, by organizowanym od lat zjazdom polskich historyków nadać międzynarodowy charakter przez zapraszanie badaczy z różnych krajów. Udało się to w 2004 roku tylko w części,  między innymi dlatego, że zaproszeni goście nie zawsze byli w stanie posługiwać się dość biegle językiem polskim, a prowadzenie obrad w kilku językach ograniczało kontakt z publicznością, złożoną w dominującej części z historyków polskich. […] Istotną rolę odegrało też istnienie w Krakowie dostosowanej do potrzeb międzynarodowego kongresu infrastruktury, zwłaszcza centrum kongresowego klasy Auditorium Maximum.

Podświetlone na niebiesko formy present participle, użyte w tym tłumaczeniu należy zastąpić innymi rozwiązaniami, choć różny jest stopień ich nieadekwatności (pierwsze dwa są zbyt kolokwialne w tym kontekście i nie pasują pod względem stylistycznym; w trzecim wypadku mamy do czynienia z błędem składniowym). Natomiast wyrażenie by inviting jest zupełnie poprawne. A więc poprawiamy to, co trzeba poprawić:

*Professor Andrzej Chwalba, Chairman of the [Kraków] branch of the Polskie Towarzystwo Historyków (Association of Polish Historians),  suggested that  the reunions should be made more international by inviting foreign scholars from different countries. The first international meeting in 2004 was only partially successful,  mainly because some of the guests were not fluent enough in Polish,  and communication with the audience, which  consisted mostly of Polish historians, would have been hampered  if the meeting had been conducted in several languages.  . . . An important asset was the fact that Kraków has the right infrastructure for international congresses,  especially a facility  of the standard of the Auditorium Maximum.

Widzimy, że w pierwszym i drugim wypadku poprawa polega na zastąpieniu kolokwialnego present participle zdaniem podrzędnym. W amerykańskiej angielszczyźnie po suggested może wystąpić  tryb Subjunctive:

[he] suggested that  the reunions be made more international

W drugim wypadku present participle przekształcił się w rozbudowane zdanie warunkowe (third conditional), odpowiednie tu pod względem stylistycznym.

A teraz kolejny tekst (z historii Haiti), z dwiema próbami przekładu:

*[…] tezauryzacja bogactwa w nielicznych obcych, głównie francuskich, rękach nie pozwoliła na przełożenie tego stanu [dobrobytu] na kolorowych wyrobników w  latyfundiach i na plantacjach.  Eksport do metropolii wynosił ponad 200 milionów ówczesnych franków, co było sumą zawrotną. Próby wolnościowe ludności zagroziły Francji utratą owej „złotej żyły”.  Wszak ustawodawstwo francuskie  już wówczas nie sankcjonowało niewolnictwa czarnych (dekrety z 1792 i 1793 roku). Lecz całkowita abolicja na wyspie oznaczała również uwłaszczenie niedawnych niewolników na ziemi latyfundystów […]


*However, accumulating all the wealth by few (mainly Frenchmen) led to the condition in which non-white labourers working in large estates were poor. More than 200 million francs were being exported to the mother country, which was an exorbitant sum. Winning freedom in Haiti would have meant that France could have been deprived of its bonanza. Even at that time French law did not allow for black slaves (decrees from 1792 and 1793), however, total abolition of slavery on the island would have meant granting freehold to those who until recently had been slaves in large estates.

*However, the hoarding of goods by French invaders prevented the black plantation workers to grow rich on equal terms. The value of exported goods equalled 200 million contemporary franks which was a huge sum. The attempts of gaining liberty jeopardized the French possession of this “vein of gold”. In fact, according to the French law slavery was illegal (the French regulations from 1792 and 1793). However, the total abolition meant granting pieces of land, previously possessed by latifundium owners, to the former black slaves.

W obu przekładach znów mamy do czynienia z korzystaniem z present participle mniej poprawnie (niebieskie podświetlenia) lub bardziej poprawnie (podświetlenia „w paski”, jednak nie do przyjęcia w kontekście tego zdania; w tekście nieformalnym można napisać: French colonists hoarding all the goods prevented the black workers from… ) obok wyrażenia zupełnie do przyjęcia (podświetlone na żółto). I znowu poprawiamy zamieniając rzeczowniki odczasownikowe na rozbudowane zdania podrzędne lub na bardziej tu odpowiednie rzeczowniki. Oto pierwszy przekład poprawiony, w wersji z rzeczownikami oraz w wersji z rozbudowanymi zdaniami podrzędnymi:   

However, the accumulation  of all the wealth in the hands of a  few (mainly Frenchmen) led to the impoverishment of the  non-white labourers working on the large estates. More than 200 million francs were being exported [every year] to the mother country, which was an exorbitant sum. Freedom for the slaves of Haiti would have meant that France could be deprived of its bonanza / would have meant France losing this bonanza. Already at that time French law did not allow black slavery (on the grounds of the decrees of 1792 and 1793), however, the full abolition of slavery on the island would have meant economic emancipation / manumission of those who until recently had been slaves on the estates and a share in their former masters’ property.

However, the fact that all the wealth was being accumulated in the hands of a  few (mainly Frenchmen) led to the pauperisation of the  non-white labourers working on the large estates. More than 200 million francs were being exported [every year]  to the mother country, which was an exorbitant sum. France could have been deprived of its bonanza if the slaves of Haiti won their freedom. Already at that time French law did not allow black slavery (on the grounds of the decrees of 1792 and 1793), however, the full abolition of slavery on the island would have meant economic emancipation / manumission of those who until recently had been slaves on the estates, making them entitled to a share in their former masters’ property.

A teraz poprawka drugiego tłumaczenia, znów w dwóch wersjach:
However, the fact that the French colonists were keeping all the assets for themselves prevented the black plantation workers from enjoying a fair share of the proceeds. The value of goods exported to France  [every year]  equalled 200 million contemporary franks, which was a huge sum. The slaves’ attempts to gain their liberty jeopardized the French possession of this pot of gold. In fact, under French law slavery was illegal (on the grounds of the French decrees of 1792 and 1793). However, total abolition would have meant a right for the former black slaves  to own some of the land from the estates of their erstwhile masters.

However, the French colonists were keeping all the profit, which prevented the black plantation workers from benefiting. The value of goods exported to France  [every year] equalled 200 million contemporary franks, which was a huge sum. The prospect of liberty for the slaves jeopardized the French possession of this pot of gold. In fact, according to French law slavery was illegal (pursuant to the decrees of 1792 and 1793). However, total abolition would have entitled former black slaves to a share in the land previously in the exclusive possession of their former masters, the estate owners.


Wednesday, 12 June 2013

Porady starej wyjadaczki dla młodych tłumaczy 26



Kontynuując naszą przygodę z opacznym korzystaniem z present participle, przeanalizujemy kolejne przykłady:

* Some books make you addicted just after having read the first sentence. Then readers become sensitive even to not so significant stimuli.

Polski tekst brzmiał:

Niektóre książki uzależniają już od pierwszego zdania. Potem czytelnik wrażliwy jest na najbłahsze bodźce.

Poprawiamy:
Some books make you addicted as soon as you have read the first sentence. Then readers become sensitive even to stimuli which are not so significant.

Lub dosłowniej:
Some books make you addicted straight from the first sentence. Then readers become sensitive even to stimuli which are not so significant.

W oryginale nie było niczego, co by wymuszało użycie formy present participle, ale widocznie w umyśle tłumacza pojawił się bodziec: już po przeczytaniu pierwszego zdania. I wszystko by  było w porządku, gdyby się jeszcze zastanowił nad tym, kto lub co się uzależnia – czytelnik, czy książka? Czyli nad tym, czy mamy do czynienia z formą aktywną, czy też bierną. Podobny błąd już mieliśmy w poprzednim wpisie (o wyjściu na wolność).  

Oto kolejny przykład błędu z tej samej kategorii:

* Long before receiving municipal charter the city planners faced an intricate task that was to unite all the scattered settlements into one flourishing city, with all the existing buildings and streets.

Polski tekst brzmiał:

Przed średniowiecznymi urbanistami stanęło niełatwe zadanie – należało połączyć w jeden zwarty organizm miejski rozrzucone szeroko, a rozwijające się na długo przed lokacją, osady, a także uwzględnić stojące już monumentalnie budowle i prowadzące do nich ulice.

Poprawiamy:

The medieval urban planners faced a daunting task. They had to join up all the dispersed settlements which had been developing separately for a long time before the city received its municipal charter into one integrated and well-knit urban fabric, taking into consideration the existing monumental buildings and the streets leading up to them.

Tutaj też przydałoby się pytanie: komu nadano przywileje lokacyjne: miastu, czy jego średniowiecznym urbanistom? Warto zauważyć, że w przekładzie tego tekstu może się pojawić forma present participle – tylko nie tam, gdzie ją wstawił polski „tłumacz”.

Następny przykład tego samego typu:

* The main center of extracting the hard coal – the basis for country power industry – is Śląśk lying at the foot of the mountains. In Zagłębie Lubińskie, apart from extracting the copper ore, the copper industry has developed as well.

Polski tekst brzmiał:

Głównym ośrodkiem wydobycia węgla kamiennego – podstawy krajowej energetyki – jest położony u podnóży gór Śląsk. W Zagłębiu Lubińskim, obok wydobycia rud miedzi, rozwinął się przemysł przetwórstwa tego metalu.

Poprawiamy:
The main centre for the mining of anthracite, the raw material for Poland’s power industry,  is Silesia,  which lies at the foot of the mountains. There are copper deposits in the  Lubin Basin and, apart from being known for its mining, the region also has a flourishing copper processing industry.

Inny sposób na ten tekst, z użyciem present participle w zupełnie innej funkcji:
The main mining centre for Poland’s anthracite deposits, the coal which is the material basis for the country’s power industry, is Silesia, a region situated at the foot of the mountains. Poland also has deposits of copper ore, which is mined and processed in the Lubin Basin.

Sunday, 9 June 2013

Porady starej wyjadaczki dla młodych tłumaczy 25



The treacherous participle Imiesłów-zdrajca

Bardzo częstym błędem popełnianym przez polskich użytkowników (tłumaczy?) języka angielskiego na skutek tłumaczenia „słowo-w-słowo”, próby oddania każdego elementu składni polskiego zdania wyjściowego identycznym i (jak się im wydaje) odpowiednim elementem składni w angielskim zdaniu docelowym, bywa niewłaściwe użycie present participle. Do występowania takich błędów przyczynia się także zasadnicza różnica strukturalno-składniowa między językiem polskim, w którym czynnikiem rządzącym znaczeniem jest fleksja, a angielskim – językiem pozycyjnym, w którym szyk zdania determinuje jego znaczenie. Temat jest obszerny, zaczniemy więc od przyjrzenia się kilku przykładom typowych błędów przed przystąpieniem do uogólnień i wyciągania  wniosków.

The subject is broad, so we shall start by looking at a few of the typical errors before going on to generalise and draw conclusions.  

The subject is broad, so we shall start by looking at a few of the typical errors before going on to make generalisations and draw conclusions.  

Powyższe tłumaczenia ostatniego zdania tekstu polskiego są poprawne i do przyjęcia. Mniej poprawne wydaje się trzecie rozwiązanie, na które zapewne „wpadłoby” wielu Polaków:

* The subject is broad, so we shall start by looking at a few of the typical errors before going on to generalising and drawing conclusions.  

Intuicja mówi nam (powinna nam mówić!), że coś jest „nie tak” z tym ostatnim zdaniem. Ale co i dlaczego?
Zaczniemy od absolutnych porażek – prób tłumaczenia, które zupełnie wypaczają sens zdania:

* After releasing, Kocjan became involved in underground resistance. A clandestine printing-house was set up in his gliding workshop.

Z pierwszego zdania dowiedzieliśmy się, że niejaki Kocjan miał udział w ruchu oporu. Ale zanim wstąpił do podziemia, coś… wypuścił względnie uwolnił. Tymczasem polski tekst brzmiał:

* Kocjan po wyjściu na wolność angażował się w działalność konspiracyjną. W jego warsztacie szybowcowym działała podziemna drukarnia.

Do poprawy niefortunnego tłumaczenia nie trzeba wielkich zmian:   

* After being released, Kocjan became involved in the underground resistance. A clandestine printing-house was set up in his gliding workshop.
Lub:
* On his release Kocjan became involved in the underground resistance. A clandestine printing-house was set up in his gliding workshop.

Oto kolejny przykład:

* Among the nursery school teachers there is a myth forbidding the teaching the writing and reading skills. Is it all about the reform’s success?  In 2009, changing in the core curriculum, the educational department get rid of the reading and writing classes from the timetables.

A tak brzmiał polski tekst:

Wśród przedszkolanek utrwalił się mit zakazu nauki pisania i czytania. Chodzi o powodzenie reformy? W 2009 r., zmieniając podstawę programową kształcenia, resort edukacji wymazał z przedszkolnych planów nauczania zajęcia z czytania i pisania.

Poprawiamy:
There is a myth circulating among nursery school teachers that there is a ban on  teaching reading and writing  at the nursery school level. Does it have anything to do with the success of the reform?  In 2009, when the Ministry of National Education introduced changes in the core curriculum, it removed reading and writing classes from the timetables.

Inna wersja poprawki:

A myth has been established among nursery school teachers that they are not allowed to teach reading and writing. Does it have anything to do with the success of the reform? In 2009 the Ministry of National Education introduced changes in the core curriculum, removing  reading and writing from nursery school timetables.

Jeszcze trzecia:
A myth has been disseminated among nursery school staff that  reading and writing must not be taught at the preschool level. Is this connected in any way with ensuring success for the reform? In the changes made in 2009 in the core curriculum the Ministry of National Education removed reading and writing classes from nursery school timetables.
              

Otrzymaliśmy trzy poprawne wersje, o różnych konfiguracjach wyrażeń z present participle (choć prawdę mówiąc, najmniej mnie się podoba ta trzecia wersja, brzmi zanadto kolokwialnie). Wskazuje to na fakt, że angielski imiesłów present participle może pełnić wiele, bardzo różnych ról w zdaniu – nieraz wcale nieodpowiadających polskim formom, z którymi się kojarzą niektórym tłumaczom. Zagadnieniom tym poświęcimy kilka następnych wpisów na tym blogu.


Thursday, 6 June 2013

Porady starej wyjadaczki dla młodych tłumaczy 24



Komentarz do tłumaczenia Spaceru po Krakowie

Tekst, który tłumaczyliśmy w poprzednim wpisie wymaga kilka słów w ramach wyjaśnień:

  1. Nazwy ulic. Zasada jest taka, że nie tłumaczymy nazw ulic, zwłaszcza w adresach, które przecież pełnią funkcję przede wszystkim informacyjną i mają ułatwiać czytelnikowi w identyfikacji danego obiektu (np. na mapie). Nazwy ulic w miejscowościach polskich  zapisujemy w tekście angielskim w wersji oryginalnej – polskiej – w pierwszym przypadku (mianowniku). Nie tłumaczymy ul. na Street (bo niby dlaczego nie na: Road, Lane, Avenue itd.?) – tak jak pisząc po angielsku o innych krajach w nazwach ulic niemieckich, francuskich, włoskich itd. zostawiamy odpowiednio: Strasse, rue, via itd. W kolejnych wystąpieniach nazwy ulicy można pominąć ul.; wówczas podajemy definite article przed nazwą z odpowiednim przyimkiem, aby odróżnić nazwę ulicy od nazwy miejscowości (miasta, dzielnicy, wsi). Przykłady z tekstu: on plac Matejki, we’ll take the Grodzka, along the Kanonicza. Od tej zasady istnieją nieliczne wyjątki: St. Peter’s Square (plac św. Piotra w Rzymie) , St. Mark’s Square (plac św. Marka w Wenecji). Red Square (plac Czerwony w Moskwie); w Polsce – the Main Market Square of Kraków (Rynek Główny w Krakowie) i może też the Long Market (Długi Rynek w Gdańsku). Zauważmy, że rzeczownik pospolity rynek tłumaczymy jako: market place / market-place / marketplace (nie square, bo przecież nie każdy rynek musi mieć kształt kwadratu…).
  2. Nazwy obiektów topograficznych. W większości przypadków tłumaczymy rzeczownik posiłkowy, zostawiając samą nazwę w wersji oryginalnej. Oba człony zapisujemy z dużej litery: Wawel Hill, the Mickiewicz Monument, the Florian Gate. Ale bywają odstępstwa od tej reguły: the Cloth Hall (Sukiennice), the Town Hall Tower (Wieża Ratuszowa). Ciekawym przykładem jest Barbakan. Tutaj mamy wybór: możemy odtworzyć tę nazwę w brzmieniu oryginalnym – the Barbakan; lub w wersji zanglizowanej – the Barbican (osobiście wolę tę pierwszą, jeśli chodzi o obiekt(y) na ziemiach polskich; por. Arcadia (w Grecji) i Arkadia (w Polsce)).
  3. Nazwy kościołów katolickich. Są dwa najczęściej używane szablony: imię świętego –patrona w odmianie Saxon Genitive + Church, np.: St. Florian’s Church, St. Mary’s Church, St. Adalbert’s Church (także St. Florian’s Gate – brama św. Floriana); the Church of + imię patrona lub wezwanie, np. the Church of St. Florian, the Church of St. Mary, the Church of St. Adalbert, the Basilica of the Assumption of the Blessed Virgin Mary (Bazylika pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej  Marii Panny). Uwaga I: the Church of St.-Mary-in-Arena / St. Mary’s-in-Arenakościół Matki Bożej na Piasku w Krakowie oraz we Wrocławiu (według łacińskiego schemata dla nazwy tej świątyni: Ecclesia Beatae Mariae Virginis in Arena). II: w przypadku dwóch patronów możemy podać: St. Peter’s and St. Paul’s Church lub The Church of St. Peter and St. Paul. III: ważną cezurę w angielskim nazewnictwie kościelnym odegrała reformacja; inaczej bowiem nazywają się kościoły średniowieczne (przedreformacyjne), inaczej zaś współczesne kościoły katolickie; przykład: St. Mary’s Basilica (Bazylika Mariacka); the Church of Our Lady of Lourdes (Kosciół pod wezwaniem Matki Boskiej z Lourdes – zbudowany w XIX lub XX w.).
  4. Nazwa miasta Krakowa. Ogólna zasada w języku angielskim zapisywania nazw miejscowości (miast i wsi), to zapis zgodny z brzmieniem oryginalnym, łącznie z wszystkimi znakami diakrytycznymi. A więc: Łódź, Ćmielów, Żmigród itd. W czasach dzisiejszych nie ma wymówki „braku czcionek…” a opuszczanie diakrytyków utrudni a może nawet uniemożliwi korzystanie np. z alfabetycznego spisu ulic, nazwisk lub miejscowości.  Jest to zasada zalecana przez Unię  Europejską. Od tej reguły są jednak pewne wyjątki, dotyczą pewnych miast historycznych, mających tradycyjnie zanglizowane nazwy: Rome, Cologne, Naples, w Polsce zaś – Warsaw oraz (niekiedy jeszcze spotykane) Cracow. A zatem w tekstach angielskich zobaczymy trzy formy zapisu nazwy miasta Krakowa:  Cracow, Kraków, oraz Krakow. Polecam dwie pierwsze formy, natomiast nie popieram ostatniej, wersji „bez kreski”.   



 The pinnacle on Chartres Cathedral

 A portcullis